poniedziałek, 16 stycznia 2012
Las Vegas w styczniu i misja życia jednego człowieka
piątek, 11 listopada 2011
Charyzmatycy świata
Charyzma to cecha ludzi, która im wyznacza cel do którego dążą za wszelką cenę. W przypadku Steve Jobsa, jego charyzma zaowocowała konkretnymi produktami dla ludzi.
Charyzmatycy maja następujące cechy charakteru: Widzą jasno cel, ale też umieją dookoła siebie wyszukać współpracowników bardzo sprawnych dla realizacji ich celów. Wciskają nos wszędzie, widząc cel końcowy, ale jednocześnie przywiązują wielką uwagę do detali, z których składają się poszczególne etapy danego przedsięwzięcia. Na tym w istocie polega ich geniusz organizacyjny. Charyzmatycy widzą naprzód, wyprzedzając daną epokę, wprowadzając swoje wizje swe wprowadzają w czyn.
Charyzmatykiem nie można się stać, nauczyć tej cechy, ani w sobie tego wypracować. Charyzmatykiem trzeba się urodzić, i resztę życia poświęcić swojej wizji od samego początku do końca, idąc po zakrętach życia, stale dążyć do obranego celu.
Charyzmatyk nigdy nie jest zadowolony z osiągniętego rezultatu. Zawsze widzi trochę dalej niż aktualnie osiągnięty cel i poprawia swe dzieło stale i wciąż. To właśnie dawało postęp Steve Jobsowi jak i Billowi Gatesowi, tworząc nowoczesne firmy i wyroby, które zmieniły świat poprzez powszechne zastosowanie ich produktów w naszym życiu codziennym.
Teraz podejrzewam, że Apple za jakiś czas zacznie powoli upadać, bo właśnie zabraknie tego, czego obecnie po odejściu Gatesa, braknie Microsoftowi – właśnie tego spojrzenia na całość opracowań i równocześnie na detale; jednym słowem koordynacji wysiłków w celu pchnięcia wyrobów na szczyt piramidy doskonałości.
Kończę stwierdzeniem, że charyzmatycy bardziej i szybciej zmieniają świat niż zwykli ludzie...
sobota, 29 października 2011
Acer Aspire – Netbook D250
Przypatrując się bliżej Acer Aspire Netbook D250, który według Twojego artykułu Kapitalizm i społecznościowa neutralność technologii został wysoko oceniony przez śpiącą kawiarnianą panię w rankingu technologii społecznościowo neutralnych, to wygląda na to, że największą zaletą tego netbooka jest cena. Nie można przejść obojętnie obok tak atrakcyjnej ceny, gdzie za jedyne $289 można mieć zgrabny nowy netbook. A gdyby ktoś jeszcze chciał się pobawić na aukcji, na uBID, to widziałem taki Acerek w granicach $120 - $140. Oczywiście refurbished, czyli trochę używany, lub już wyjęty z orginalnego pudełka, ale przetestowany przez producenta i posiadający wszystkie gwarancje nowego produktu.
Gdyby jednak porównać D250 z Apple MacBook Air 11.1", to jednak mają wiele gorszych parametrów. Acer jest o 0.4-0.8 lbs cięższy i web camera ma tylko 0.3Mpx a MacBook Air ma 4 Mpx ta web camera. Wymiarowo są podobne, ale za to Apple ma nieco większy ekran, podświetlane klawisze i wiele innych ładniejszych detali.
Oczywiscie cena Apple MacBook Air jest bardzo niekonkurencyjna, bo wynosi $1,199. HP-mini110 czy Acer Aspire biją Apple na głowę.
Jakby nie patrzeć, jak podchodzisz do Apple, to cena początkowa jest taka sama: $1,199 +tax, co jest drogo na dzisiejsze czasy. Tak że jeśli ktoś nie potrzebuje za wiele, tak jak ta pani z kawiarni, to można się zadowolić takim malym komputerkiem...
Ale trzeba przyznać, że na iPadzie widać więcej niż na Acerku.
...
Czyli Apple to podwójny wyzysk; Azjatów, którzy wyskakują z portek żeby produkt wykonać, a potem konsumentów w USA którzy muszą tyle płacić.
Paskudne i niespołecznościowe!
Bedzie mi więc szkoda tyle wydać na kolejny komputer (Appla), stąd się zastanawiam nad jego celowością.
Ale pociąga mnie nadzieja, że zakup ten pozwoli mi na zaoszczędzenie trochę nerwów i czasu, jako że jakby nie patrzeć, Apple ma najlepiej działające produkty w swojej klasie.
środa, 26 października 2011
Mała czarna społecznościowa™ - Kapitalizm i społecznościowa neutralność technologii
wtorek, 25 października 2011
Moje dywagacje na temat roku 2050
Sprowokowany Twoim emailem na temat jakie to plany przyszłościowego samolotu pasażerskiego ma Airbus na rok 2050 (patrz zdjęcie), takie oto nasuwają mi się refleksje:
Polityka: Rządy wielu krajów, będą się spotykały co tydzień w coraz to innym atrakcyjnym miejscu na różnych konferencjach międzynarodowych. Konferencje te nie będą oczywiście dawały żadnych rezultatów, tak zresztą jak i dzisiaj, a jednynie będą narzędziem w celu turystyki i rekreacji za pieniądze podatników.
Wojny: Wojny będą całkowicie skomputeryzowane. Armia nie będzie w ogóle potrzebna. Wrzucą do komputera dane jakiegoś kraju, liczbę ludności, zasoby naturalne, ilość fabryk, ilość pieniędzy, ilość potencjalnych wojskowych, i komputer od razu powie kto przegrał wojnę i po jakim czasie, bez potrzeby realizacji fizycznej agresji czy też obrony. Bez krwi, potu i prochu, oraz bez zużycia benzyny.
Komputery: Komputer będzie tylko jeden – scalony, będący desktopem, laptopem, iPadem, iPodem, ze smartfonem, wykonujący wszystkie możliwe funkcje na raz. Microsoft wypuści nowy software, najpierw o nazwie "Balcony", czyli balkon, przez który widać więcej niż przez "Windows". Następna wersja systemu operacyjnego będzie się nazywać "Tower", czyli Wieża, skąd widać wszystko naokoło.
Apple: Ta zasłużona firma wypuści software "iKnow", który będzie automatycznie wlewać cała wiedzę do głowy studentom i innym szybko-chłonnym. Przyklejasz do łysej głowy ssawkę z elektrodą, włączasz Apple i masz w głowinie to co chcesz wiedzieć. Rozszerzona, droższa wersja będzie robić automatyczną konwersję myśli na e-mail, wysyłany również myślami do kogo chcesz. Oczywiście myśli będą automatycznie korygowane od razu sprawdzane przez NSA National Security Agency, i kierowane do iCloud.
Żywność i zakupy: Wyprodukują pigułkę smakowo-odżywieniową. Tak że nie będzie teleportacji żywności, np. kotletów schabowych, ale wszystko za pomocą farmakologii. Łykasz jedną pigułkę i masz w organiźmie wszystkie substancje konieczne do przeżycia bez otaczania ciała zbędnym tłuszczem.
Włączasz sobie TV na kanał gdzie są tylko gourment potrawy. A pigułka będzie natychmiast reagować ze wzrokiem dając uczucie sytości i smaku oglądanych potraw. Po chwili już jesteś najedzony i ukontentowany smakiem jakiego pragnąłeś .....nnikną lodówki do żarcia, w lodówkach będą jedynie napoje, żywność bioaktywna (tak jak jogurty) i ...kosmetyki dla kobiet, często na bazie substancji, o których nie chcielibyśmy wiedzieć, ale za to jakże zdrowych dla cery, utrzymujących wieczną młodość.Papierosy: Palacze też będa mieli usprawnienie. Zamiast palić tytonie, i gdzieś marznąć pod budynkami pracy lub restauracjami (bo palenie będzie wszędzie zabronione), będą małe pokoje, w których będzie odpowiednie, regulowane gałką w ścianie stężenie dymu w powietrzu. Postoi się tam na kilka wdechów i juz masz tyle, jakbyś wypalił 20 szt "Guloise", czy najmocniejszychh francuskich "Guitanes". A w dodatku szybciej i nic nie musisz nosic po kieszeniach.
Samochody: Nareszcie je przerobią na acetylen. Do zbiornika wrzucisz parę kostek karbidu, nalejesz wody z kałuży, naplujesz lub nasikasz... i jedziesz.
Ubrania: Będą typu "One fits all". Coś jak koszulka termokurczliwa. Wkładasz na siebie na przykład marynarkę, która najpierw wisi na Tobie jak worek na psie. Stajesz w takiej tubie, albo ogrzewasz suszarką do włosów, i ubranie kurczy się ile trzeba. To samo będzie z butami, wkładasz nogę do odpowiedniego płynu, i już masz wymiar jaki potrzeba i pasuje świetnie do nogi.
Samoloty: Będa jak opisałeś z wielkimi szybami i ścianami, siedzenia trzymające się tylko wąskich rurek zamontowanych w przezroczystej podłodze. Lot będzie trwał krótko, znacznie krócej niż teraz, ale dojazd do lotniska i kontrola będzie trwała dwa razy dłużej niż sam lot. I to niezależnie gdzie lecisz.... Np. lecisz do Europy 4 godziny a procedura lotniskowa będzie trwała 8 godzin.
Mógłbym tak jeszcze długo, ale na zakończenie podam, że w 2050 nikt już nie będzie pracował ani szukał pracy. Najpierw bogaci będa przez jakiś czas utrzymywać biednych, jak tego chce Obama. Potem jak już nie będzie bogatych, to Chiny bedą utrzymywały cały świat. Niezbędne prace w danym okręgu będą wykonywali drobni przestępcy z cybantami na nogach i przez radio im dadzą zlecenia gdzie mają pozbierać śmieci, czy gdzie dostarczyć to czy tamto.
To całkowicie wystarczy jako praca lokalna, a my będziemy tylko siedzieć i grać w gry przed ekranami, kąpać sie a w basenach i wodach jezior, chodzić na party lub po prostu nudzić się. Praca będzie tylko formą kary za przestępstwa, ...a w ogóle to będzie raj na ziemi.








